ZANIM PRZEKLNĄ NAS DZIECI (That Should Not Be), reż.: Jean-Paul Jaud, Francja 2008 (112 min)
 

Ołów, kadm, azotyn, nitryt, rtęć, pestycydy, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, konserwanty - to nie przepis na mieszankę wybuchową, to tylko niektóre ze składników przeciętnego obiadu, składającego się z zupełnie normalnych produktów: fasolki, kiełbasek, chleba, sera, wody...

Nie zdajemy sobie sprawy, w jaki sposób i przy użyciu jakich chemikaliów produkuje się dziś żywność. Francuski rolnik uprawiający jabłka stosuje przeciętnie 32 preparaty chemiczne, zanim zbierze plon. Wśród nich są pestycydy, nawozy, środki do tępienia pasożytów i chwastów oraz wiele innych, zazwyczaj wysoce niebezpiecznych substancji.

Naukowcy nie zajmują się już szukaniem związku między chorobami takimi jak np. rak, białaczka, cukrzyca a skażeniem wody, żywności czy powietrza. Związek ten został udowodniony tysiącem badań. Dziś chodzi raczej o to, co możemy zrobić, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się tych chorób. Zaś największym problemem w walce z nimi jest brak woli politycznej. Tymczasem dane są zastraszające: każdego roku w Europie na choroby wywołane wpływem środowiska umiera 100 tys. dzieci. Jak twierdzą naukowcy, dzieci, które przychodzą dziś na świat, to pierwsza generacja, która nie będzie tak zdrowa jak rodzice.

Skoro politycy ignorują zagrożenie, zaś rolnicy produkujący żywność w nieekologiczny i niezdrowy sposób wciąż są dotowani przez Unię Europejską, czy jest coś, co zwykli obywatele mogą zrobić, aby chronić siebie i swoje dzieci? Reżyser Jean-Paul Jaud odwiedził mieszkańców małego francuskiego miasteczka Barjac. Tutejszy charyzmatyczny burmistrz rozpoczął akcję uświadamiania mieszkańców. Nie poprzestał na teorii. Postanowił, że dzieci w szkołach będą jadły obiady przyrządzone wyłącznie ze zdrowych, ekologicznych produktów. Wkrótce dobry przykład pociągnął za sobą kolejne inicjatywy...

 

 

 

BĘDZIE GŁOŚNO (It Might Get Loud), reż.:Davis Guggenheim, USA 2008 (97 min)

Twórcom kina rzadko udaje się przebić przez pełną splendoru otoczkę życia legend rocka. Zdobywca Oscara Davis Guggenheim (Niewygodna prawda) prezentuje osobiste relacje przedstawicieli trzech pokoleń wirtuozów gitary elektronicznej: The Edge'a (U2), Jimmy'ego Page'a (Led Zeppelin) i Jacka White'a (The White Stripes). Będzie głośno pozwala zobaczyć, jak każdy z nich wypracował swoje unikalne brzmienie i styl gry na ulubionych instrumentach, czyli najprzeróżniejszych wersjach gitary. Film skupia się na muzycznym buncie artystów, ukazuje ważne dla nich miejsca, a także niecodzienne dyskusje na temat sposobów i powodów komponowania oraz grania. Widzowie stają się świadkami intymnych chwil, mają też okazję usłyszeć nowe utwory trzech bohaterów. Punktem wyjścia akcji jest dzień, w którym Jimmy Page, Jack White i The Edge po raz pierwszy spotkali się, żeby rozmawiać, wzajemnie się uczyć i grać.

AFGAŃSKI IDOL (Afghan Star), reż.: Havana Marking, Wielka Brytania/Afganistan 2008 (87 min)

Nagroda Publiczności, Nagroda za Reżyserię na Sundance Film Festival '2009

Program Afgan Star był największym wydarzeniem medialnym w Afganistanie na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Finał afgańskiej wersji Idola obejrzało 11 milionów ludzi, jedna trzecia mieszkańców kraju. Na uczestników głosowano przez komórki, głosować mógł każdy i na kogo chciał. Dla wielu był to pierwszy kontakt z demokracją. Do konkursu stanęło ponad 2 tys. chętnych. W tym trzy kobiety. Afgański Idol stał się szansą nie tylko dla kobiet, ale i dla mniejszości etnicznych. Ekipa niezależnej stacji Tolo TV wierzy, że programem uda się odciągnąć ludzi od wojny i skieruje w stronę muzyki. Jej słuchanie, publiczny taniec i oglądanie telewizji były w okresie restrykcyjnych rządów talibów uważane za przestępstwo. Dla młodego pokolenia muzyka jest symbolem wolności. Nie dziwi więc, że starające się zachować porządek elity religijne krytykują program.

 

Dokument Afgański Idol śledzi losy czwórki finalistów. Są to Rafi z Mazar-e-Sharif, Lima, Pasztunka z Kandaharu, młody hazarski muzyk Hammeed oraz Setara z Herat. To właśnie ona zwraca na siebie najwięcej uwagi, kiedy odpadłszy z konkursu, decyduje się na złamanie zasad: tańczy i pokazuje włosy. Już następnego dnia w całym kraju rozpętuje się prawdziwe piekło?

 

 

 

ZARÓBMY JESZCZE WIĘCEJ (Let's Make Money) reż.: Erwin Wagenhofer, Austria 2008 (107 min)

Nagroda Główna  dla filmu dokumentalnego na Sundance Film Festival' 2009

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, gdzie dokładnie znajdują się nasze pieniądze. Możemy być jednak pewni, że nie ma ich w bankach. Współczesny świat, jak nigdy dotąd, to układ naczyń połączonych. Kryzys na jednym rynku osłabia pozostałe. W błyskotliwym dokumencie Erwin Wagenhofer przygląda się funkcjonowaniu światowego systemu finansowego. Najlepiej kupować, gdy krew jest na ulicach - tłumaczy inwestor rezydujący w Singapurze. Wtedy zarabia się najwięcej. Zamknięte środowisko doradców finansowych i bankierów na naszych oczach tworzy rzeczywistość dynamicznego wzrostu i błyskawicznych profitów. Przykładem może być Costa del Sol, gdzie w ciągu kilkunastu lat postawiono ponad milion domów - zbyt drogich, żeby je sprzedać. Inwestycje budowlane to jednak ciągle dochodowa gałąź rynku, dlatego w Hiszpanii rosną kolejne osiedla widma.

 

ZAPISKI KOCHANKA ŚMIERCI (The Sound of Insects ? The Record of a Mummy)
reż.: Peter Liechti; Szwajcaria 2009 (88 min)

Nagroda Główna 6. Festiwalu Filmowego Planete Doc Review'2009
Nagroda Millennium na 6. Festiwalu Filmowym Planete Doc Review'2009

Myśliwy polujący na króliki odkrywa w lesie zmumifikowane ciało 40-letniego mężczyzny. Lekarze twierdzą, że zgon nastąpił około stu dni wcześniej. Zmarły prowadził dziennik, z którego możemy odtworzyć ostatnie dwa miesiące jego życia.
Pod koniec sierpnia udał się w góry, które kiedyś odwiedził jako student. Zachwycony ich dostojnym pięknem, pomyślał, że to idealne miejsce na śmierć. Po kilkunastu latach zjawia się tu ponownie. Notuje: "w plecaku mam wszystko, co potrzebne do samobójstwa". Nie zamierza się wieszać ani skakać ze skały. Wybrawszy ustronne miejsce, z folii i gałęzi buduje namiot, w którym postanawia zagłodzić się na śmierć. Ma ze sobą kilka książek (Beckett, Dante), trochę lekarstw przeciwbólowych, kilka świec i radio. Pije wyłącznie wodę deszczową.
Nie dowiadujemy się wiele o motywach jego decyzji. Jego dziennik to szczegółowy, szokująco naturalistyczny zapis zbliżającej się śmierci.